7 Największych Kłamstw O Tym Jak Zaparzyć Włoską Kawę

7 Największych Kłamstw O Tym Jak Zaparzyć Włoską Kawę czyli kawa do hotelu la ludzi z niskich czy nawet średnich warstw społecznych. Sytuacja uległa zmianie, kiedy Europejczycy założyli własne plantacje w koloniach Azji i Ameryki Południowej, a Bliski Wschód przestał być jed

Dodane: 09-02-2020 07:22
7 Największych Kłamstw O Tym Jak Zaparzyć Włoską Kawę

kawa do hotelu


Kawowy dostatek

Do europejskich filiżanek napój z ziaren kawowca zawitał około XVI wieku i uważany był za medyczny specyfik. Kawa była bardzo rzadkim i drogim dobrem, długo niedostępnym dla ludzi z niskich czy nawet średnich warstw społecznych. Sytuacja uległa zmianie, kiedy Europejczycy założyli własne plantacje w koloniach Azji i Ameryki Południowej, a Bliski Wschód przestał być jedynym dostawcą kawy dla Starego Kontynentu. Na początku XIX wieku już nie tylko elity, ale praktycznie każdy Europejczyk mógł raczyć się kofeinowym nektarem. Sprzedaż kawy wzrosła do niewyobrażalnego do tej pory poziomu. Kawiarnie pojawiały się w miastach jak grzyby po deszczu. W samym tylko Wiedniu pod koniec XIX wieku funkcjonowało ich około 1200. W Europejskich sercach zagrzały sobie szczególne miejsca włoskie sposoby przygotowywania kawy. Takie określenia jak cappuccino, caffè czy latte macchiato zagościły na stałe w językach Starego Kontynentu, ciągle wzbudzając niewiarygodnie przyjemne skojarzenia. Kawa włoska stała się praktycznie jedyną, „prawdziwą kawą”; inna niż italska przestała istnieć. Ba! Dla wielu nawet nie ma prawa bytu.


W każdym przypadku wskazany jest umiar

Dziś wiele osób dba o swoje zdrowie. Niektórzy ludzie zwracają uwagę na każdy kęs wkładany do ust i każdy łyk napoju. Do niedawna sądzono, że herbata jest dużo zdrowsza od kawy. Jednak dziś naukowcy nie są już tak tego pewni. I wymieniają także zalety kawy. Pod warunkiem, że nie pije się jej litrami i nie jest zbyt mocna. Bo taka rzeczywiście może zaszkodzić. W każdym przypadku wskazany jest umiar. Na pewno mniej od kawy sypanej szkodzi kawa włoska lub cappuccino, czy nawet ta z ekspresu. Lecz niektórzy ludzie uwielbiają kawę po turecku. I ci muszą uważać dla dobra swojego zdrowia, aby nie przesadzić z jej ilością. Sprzedaż kawy z każdym rokiem wzrasta, gdyż jest to bardzo popularny napój i jednocześnie smaczny z domieszką mleka lub śmietanki. W samej Brazylii która jest największym producentem kawy na świecie sprzedaje się jej 2,45 milionów ton rocznie. Główną giełdą na świecie, gdzie odbywa się sprzedaż i kupno kawy jest Nowojorska Giełda Kawy i Cukru. A największy port przeładunkowy kawy znajduje się w niemieckim Hamburgu. Kawa dopieszcza nasze podniebienie od kilku wieków. W Europie pojawiła się w szesnastym wieku, a w Polsce sto lat później.


Wokół kawy

kawa do hotelu

Kawa włoska najlepiej smakuje oczywiście w słonecznej Italii. Wiedzą o tym ci wszyscy, którzy odwiedzili Półwysep Apeniński i tym samym mogli tam do woli delektować się tym szczególnie smacznym napojem. Nie dziwi więc fakt, że sprzedaż kawy na świecie rośnie. Ale jednocześnie coraz częściej pojawiają się głosy, że liczba plantacji kawy może maleć. Nie ma się jednak co martwić na zapas, bo i tak na wiele spraw nie mamy wpływu.
Wróćmy jednak do tematu kawy. Otóż, można ją przyrządzać na kilka sposobów, a każdy smakosz ma swój ulubiony. Jedni preferują więc kawę z tradycyjnej kafeterki, inni piją li tylko kawę "po turecku", a są i tacy, którzy delektują się kawą z ekspresu. Jeszcze jakiś czas temu zadowalaliśmy się ekspresami przelewowymi, natomiast w obecnej dobie możemy już korzystać z ekspresów ciśnieniowych. W sklepach tego rodzaju sprzętów jest rzeczywiście pod dostatkiem, więc możemy wybierać do woli. Ceny zaczynają się od kilkuset złotych, a kończą nawet na kilkudziesięciu tysiącach. Tak więc, nawet najbardziej wymagający klienci będą w stanie nabyć taki ekspres, o jaki konkretnie komuś chodzi.


Jaka kawa?

Kawa włoska - jak twierdzą niektórzy - nie ma sobie równych. No cóż, coś w tym jest. Włosi rzeczywiście słyną z dobrej kawy. Łatwo się o tym przekonamy, kiedy odwiedzimy ojczyznę Dantego i Petrarki. Kawę pije się tu powszechnie i to jeszcze od rana do nocy. Tym bardziej, że nie brakuje miejsc, w których serwuje się ten aromatyczny napój. Wiedzą o tym wszyscy, którzy mieli już okazję odwiedzić Italię. Zresztą, zawsze można się tam wybrać. A warto w tym miejscu dodać, że nie tylko z pysznej kawy Italia przecież słynie. Turystów czeka tu moc atrakcji i to praktycznie na każdym kroku. Piękne widoki, ciepłe morze, niezawodna pogoda, moc zabytków, mili ludzi, dobre wino i pyszne jedzenie. Czegóż chcieć więcej?
A skoro już jesteśmy przy kawie, to trzeba wyraźnie podkreślić, że sprzedaż kawy na świecie systematycznie rośnie, bo rośnie jej spożycie. A z drugiej strony istnieje obawa, że za jakiś czas jej cena będzie bardzo wysoka. Dlaczego? Otóż, zmniejsza się areał upraw. Różne są tego przyczyny, ale to już w zasadzie temat na inny artykuł. Delektujmy się więc pyszną kawą, kiedy jeszcze możemy.


Włosi kawę piją praktycznie przez cały

Kawa to ulubiony napój wielu osób i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nic zresztą w tym dziwnego, ponieważ zniewala aromatem i smakiem. Sprzedaż kawy systematycznie rośnie, bo przybywa jej smakoszy. Na pewno swoich zwolenników ma kawa włoska. Włosi doszli do perfekcji w przyrządzaniu tegoż napoju. Łatwo się o tym przekonać, kiedy udamy się do ojczyzny Dantego i Petrarki. Tylu kawoszy co tam nie ma chyba w żadnym innym kraju. Włosi kawę piją praktycznie przez cały dzień i to jeszcze w różnych wersjach. W końcu nie ma to jak espresso, które błyskawicznie stawia na nogi.
Kawę można przygotowywać na różne sposoby i każdy z nas ma swoje upodobania w tej materii. Niektórzy pozostają wierni kawie "po turecku", która, nawiasem mówiąc, z Turcją nie ma nic wspólnego. Inni preferują kawę z tradycyjnej kafeterki, a jeszcze inni - z ekspresów. Jeszcze jakiś czas temu były modne ekspresy przelewowe, natomiast w obecnej dobie mamy już dostęp do wysokiej jakości ekspresów ciśnieniowych i tym sposobem mamy realne szanse na to, aby napić się dobrej kawy w zaciszu swojego domu. Czegóż chcieć więcej?